Krótka odpowiedź
Oferta markowych butów używanych sprzedaje się najlepiej z dziesięcioma zdjęciami: bok zewnętrzny i wewnętrzny, przód, tył, podeszwa, wkładka, wnętrze z metką, kod partii, pudełko z etykietą i miejsca największego zużycia. Do tego opis stanu stałą skalą, długość wkładki w centymetrach i dowód zakupu albo informacja o pochodzeniu. Bez tego kupujący zakłada ryzyko i obniża cenę.
Metka wewnątrz i kod partii
W większości butów sportowych i skórzanych wewnątrz jest metka z rozmiarem w kilku systemach, krajem produkcji i kodem. Zrób zdjęcie z bliska tak, żeby cyfry były czytelne. To pierwsze zdjęcie, które otwiera kupujący szukający oryginału.
Kod partii nie przesądza o autentyczności, ale pokazuje, że sprzedajesz parę, którą naprawdę masz w ręku. Jeśli metka wytarła się od użytkowania, napisz o tym wprost i dołóż pozostałe dowody.
Podeszwa, wkładka i szwy
Podeszwa mówi o użytkowaniu więcej niż cały opis. Pokaż bieżnik z przodu i z tyłu oraz miejsca, gdzie guma jest startą. Kupujący sprawdza też, czy but nie ma pękniętej pianki, odklejonej podeszwy albo wypłowiałej wkładki.
Szwy fotografuj z bliska przy przodzie i w okolicy pięty. Nierówne szycie i ślady kleju to rzeczy, które kupujący wychwytuje od razu, więc lepiej je pokazać samemu, niż tłumaczyć po otrzymaniu paczki.
Rozmiar i długość wkładki
Rozmiar na metce to nie wszystko, bo ta sama liczba oznacza co innego u różnych marek. Zmierz długość wkładki w centymetrach i podaj ją w ofercie. Kupujący porówna ją z własnym butem i nie odeśle pary, bo „okazała się za mała”.
To jedna z najtańszych sposobów na ograniczenie zwrotów w obuwiu. Jeden pomiar zajmuje minutę, a oszczędza wysyłkę w obie strony.
Opis stanu i zużycia
Stała skala od nowych w pudełku do mocno używanych usuwa nieporozumienia. Dopisz konkrety: ślady po zginaniu na przodzie, zabrudzenia wkładki, zapach wnętrza, stan sznurówek. Jeśli buty były prane lub czyszczone, napisz czym.
Nie używaj słów „jak nowe”, jeśli są ślady noszenia. Kupujący, który to zauważy, ocenia całą ofertę surowiej, nawet gdy reszta jest uczciwa.
Pudełko, dokumenty i pochodzenie
Pudełko z etykietą zgodną z butem (model, rozmiar, kod) podnosi zaufanie i cenę. Brak pudełka nie jest wadą, ale wtedy dołóż więcej innych dowodów. Paragon, zrzut zamówienia albo faktura pokazują datę i miejsce zakupu.
Przy rzadkich edycjach limitowanych kupujący oczekuje więcej, bo tam podróbek jest najwięcej. Napisz, skąd para pochodzi, i nie obiecuj „100 procent oryginału”, jeśli nie masz jak tego wykazać.
Cena używanych butów markowych
Punktem odniesienia jest cena nowej pary i aktualne oferty tego samego modelu w podobnym stanie. Limitowane i wycofane modele potrafią kosztować więcej niż nowe, popularne i mocno zużyte znacznie mniej.
Pełna oferta z dowodami uzasadnia wyższą cenę. Uboga oferta zmusza do obniżki, a kupujący i tak zadaje pytania.
Jak opisać wiele par szybciej
Przy kilkunastu parach opisywanie zjada tydzień. Wklej swój opis do Markowy, a dostaniesz tytuł, treść oferty i listę brakujących zdjęć oraz dokumentów, zanim para trafi na rynek. Dowody dopasowane do obuwia są na stronie markowe buty, a dla oryginalnych modeli sprawdź oryginalne buty.
Prowadzisz komis albo sklep z outletem? Zobacz komis odzieży markowej online, a koszty znajdziesz w cenniku. Przy regularnej sprzedaży ułatwi też pracę program do fakturowania zgodny z KSeF, który zdejmie z Ciebie wystawianie dokumentów.
Pytania i odpowiedzi
Obejrzyj metkę wewnątrz, kod partii, podeszwę i szwy na zbliżeniach, a potem poproś o dowód zakupu. Żaden element osobno niczego nie przesądza, dlatego liczy się komplet dowodów.
Około dziesięciu: boki, przód, tył, podeszwa, wkładka, metka wewnątrz, kod partii, pudełko i miejsca zużycia. Im droższa para, tym więcej zbliżeń oczekuje kupujący.
Tak. Brak pudełka zwykle obniża cenę, ale oferta z metką, kodem, zdjęciami podeszwy i dowodem zakupu nadal budzi zaufanie.
Tak. Plan Start nie ma abonamentu, a prowizję płacisz dopiero od zrealizowanej sprzedaży.